W dużej sali Tadeusz kładzie swoje rzeczy na górnej pryczy. Podchodzi do niego sierżant Kaleńczak.
KALEŃCZAK
Gdzie?! Wy śpicie tam.
Kaleńczak wskazuje prycze w drugim końcu pomieszczenia. Tadeusz bierze rzeczy i przenosi na wskazane miejsce. Tu jednak drogę zastępuje mu postawny żołnierz – szeregowy Kisiel.
KISIEL
Tu też jest zajęte.
TADEUSZ
To gdzie mam położyć rzeczy?
KISIEL
Chuj mnie to obchodzi. Na ziemi se
połóż.
Tadeusz kładzie rzeczy w rogu pomieszczenia i zrezygnowany siada na nich. Kaleńczak i Kisiel uśmiechają się do siebie porozumiewawczo.